W miniony weekend w Żorach doszło do nietypowego incydentu, który przykuł uwagę zarówno służb porządkowych, jak i klientów jednego z lokalnych sklepów. Mężczyzna w wieku 49 lat, w jednym dniu, dwukrotnie dopuścił się kradzieży artykułów spożywczych i alkoholu. Co istotne, podczas drugiego procederu mężczyzna był w tak złym stanie, że nie zdołał nawet opuścić sklepu. Interwencja policji oraz ratowników medycznych była nieunikniona.

Podwójna kradzież w Żorach

Zdarzenie rozpoczęło się w godzinach porannych, kiedy to mężczyzna odwiedził sklep z zamiarem kradzieży. Bez wahania sięgnął po alkohol – butelki wódki i spirytusu szybko znalazły się w jego posiadaniu, po czym opuścił sklep bez płacenia. Jednakże tego dnia jego przygody na tym się nie zakończyły.

Kilka godzin później, najwyraźniej po spożyciu skradzionego wcześniej alkoholu, mężczyzna wrócił do tego samego sklepu. Tym razem jego łupem padły kolejne produkty: butelka wódki, piwo oraz kawa. Jego zachowanie zdradzało, że jest w znacznym stopniu nietrzeźwy. Klienci oraz pracownicy sklepu szybko zwrócili na niego uwagę.

Nieudana próba ucieczki

Niestety dla niego, zakończenie tej drugiej wizyty było dalekie od triumfu. Zamiast uciec z łupem, mężczyzna osunął się na podłogę w pobliżu kas. Był tak pijany, że nie mógł wstać ani uciec z miejsca zdarzenia. Zmęczony i bezradny, leżał obok skradzionych produktów, co przyciągnęło uwagę personelu i klientów.

Pojawienie się służb ratunkowych

Na miejsce incydentu wezwano policję, która szybko oceniła sytuację. Mężczyzna znajdował się w stanie głębokiej nietrzeźwości, co stanowiło zagrożenie dla jego zdrowia. Funkcjonariusze postanowili wezwać zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy przewieźli go do szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc lekarską.

Konsekwencje prawne

Nawet jeśli nie udało mu się opuścić sklepu z łupem podczas drugiej wizyty, mężczyzna nie uniknie konsekwencji swoich czynów. Policja wszczęła postępowanie przeciwko niemu, a 49-latek będzie musiał stanąć przed sądem. Czeka go odpowiedź za dokonane kradzieże, co niewątpliwie wpłynie na jego przyszłość.