W miniony weekend grupa młodych strażaków przeżyła niezwykłą przygodę, która na długo zapadnie w ich pamięci. Wspólne wysiłki jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z Żor, Ogrodzieńca, Podzamcza, Kiełkowic oraz Mokrusa umożliwiły zorganizowanie wyjątkowej wyprawy do zamku w Ogrodzieńcu. W towarzystwie prawie 80 uczestników, młodzi adepci strażackiego rzemiosła mieli okazję nie tylko zdobywać zamek, lecz także brać udział w różnorodnych grach i zabawach. Kulminacją dnia były wieczorne spotkania pełne radości i wspólnych chwil.

Kameralne noclegi i niezapomniane wieczory

Na uczestników czekała niezwykła forma noclegu. Dzięki gościnności Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Ogrodzieńcu, wszyscy mogli cieszyć się komfortem dwóch nocy spędzonych w jednym miejscu. Wieczory wypełnione były integracyjnymi spotkaniami, podczas których śmiech i rozmowy mieszały się z odgłosami alarmów pożarowych i chrapania, tworząc niepowtarzalną atmosferę. Martyna Duda, Zastępca Burmistrza Ogrodzieńca, osobiście dbała o dobre samopoczucie młodych strażaków, serwując im własnoręcznie przygotowaną watę cukrową.

Wsparcie lokalnych władz

Obecność Anny Pilarczyk, Burmistrza Miasta i Gminy Ogrodzieniec, była dla uczestników ogromnym wyróżnieniem. Wsparcie władz lokalnych podkreśliło znaczenie inicjatywy, a liczba przygotowanych atrakcji sprawiła, że młodzież nie miała chwili na nudę. Organizatorzy zadbali o to, aby każda minuta była maksymalnie wykorzystana, co sprzyjało budowaniu trwałych relacji pomiędzy uczestnikami.

Podziękowania i przyszłe wyzwania

Wydarzenie nie mogłoby się odbyć bez wsparcia Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, która zapewniła transport dla dużej grupy uczestników. Dzięki temu wyjazd stał się dostępny finansowo dla wszystkich zainteresowanych. Młodzi strażacy z Żor już teraz myślą o organizacji podobnego wydarzenia we własnym mieście, mając na uwadze wysokie standardy, które zostały ustanowione. Wszyscy z niecierpliwością czekają na kolejne spotkanie.

Ogrodzieniec, niezwykle malownicza miejscowość serca Jury, stał się miejscem, w którym młodzi ludzie mogli nie tylko rozwijać swoje umiejętności strażackie, ale także tworzyć wspomnienia na całe życie.

Źródło: facebook.com/ospzory