Wieża Widokowa Pogrzebienie
Na wzgórzu w niewielkiej wsi Pogrzebień, niedaleko Raciborza, stoi metalowa wieża o nietypowym kształcie ostrosłupa. Z jej trzech tarasów widokowych rozciąga się panorama na dolinę Odry, Beskid Śląski, czeskie Jeseniki z Pradziadem, a nawet na najwyższą hałdę w Europie – Szarlotę w Rydułtowach. To jeden z punktów Szlaku Silesianka, całkowicie bezpłatny i dostępny przez większość roku.
Wieża powstała w 2019 roku jako element szerszego projektu łączącego punkty widokowe na polsko-czeskim pograniczu. Kosztowała niecałe 300 tysięcy złotych, z czego część pochodziła z funduszy unijnych. Choć brzmi to skromnie, efekt robi wrażenie – szczególnie że jest to pierwsza konstrukcja tego typu w regionie.
Sama nazwa miejscowości ma ciekawe pochodzenie. Pogrzebień wzięła się stąd, że zabudowania rozciągają się „po grzebieniu” wzgórza, czyli wzdłuż jego wydłużonego kształtu. Wieś leży na wysokości około 291 metrów nad poziomem morza, co już samo w sobie daje niezły punkt obserwacyjny.
- niepowtarzalne widoki na Beskidy i Sudety
- unikalny kształt ostrosłupa
- bezpłatny dostęp przez większość roku
- część szlaku Silesianka
- bliskość do czeskiej granicy
Widoki z wieży – co dokładnie można zobaczyć
Konstrukcja ma niespełna 20 metrów wysokości, ale najwyższy dostępny taras znajduje się na wysokości 9,21 metra. Może to nie brzmi imponująco, jednak lokalizacja na wzgórzu rekompensuje niewielką wysokość. Z góry widać spory kawałek Śląska i okolic.
W kierunku południowym rozpościera się Beskid Śląski – przy dobrej widoczności można dostrzec charakterystyczne szczyty jak Szyndzielnia czy Równica. Jeszcze dalej, po czeskiej stronie, widać Jeseniki z najwyższym szczytem Pradziadem. Na zachód rozciąga się dolina Odry z widoczną zaporą Zbiornika Racibórz Dolny – ogromną budowlą przeciwpowodziową, która zmieniła krajobraz tej części regionu.
W stronę wschodnią można dostrzec Elektrownię Rybnik, a także wspomnianą hałdę Szarlota – charakterystyczny kopiec przypominający piramidę. To najwyższa hałda w Europie, więc łatwo ją wypatrzeć na horyzoncie. Bliżej wieży widać małe wsie: Tworków, Bieńkowice, Sudół czy Studzienną, a także liczne wieże kościołów i wiatraki rozsiane po polskiej i czeskiej stronie granicy.
Przy wyjątkowo dobrej przejrzystości powietrza, najlepiej wczesną wiosną lub późną jesienią, można zobaczyć równocześnie Beskidy i Sudety, a między nimi płaską przestrzeń Bramy Morawskiej.
Konstrukcja wieży i wrażenia ze wspinaczki
Metalowa konstrukcja na planie kwadratu zwęża się ku górze tworząc ostrosłup. To nietypowe rozwiązanie wyróżnia ją spośród innych wież widokowych na Śląsku, które zazwyczaj mają tradycyjną cylindryczną formę.
Wieża ma trzy podesty widokowe: pierwszy na wysokości 3,21 metra, drugi na 6,42 metra, trzeci na 9,21 metra. Schody są dość strome, zwłaszcza te prowadzące na najwyższy poziom. Przestrzeni jest tam niewiele, więc osoby z lękiem wysokości mogą poczuć dyskomfort. Zejście wymaga szczególnej uwagi – tablice informacyjne zalecają schodzenie tyłem, co nie każdemu będzie odpowiadać.
Nie oznacza to jednak, że wieża jest niedostępna dla rodzin z dziećmi. Młodsze osoby zazwyczaj nie mają problemu z pokonaniem stromych stopni. Trudniej może być starszym turystom czy osobom z problemami z kolanami.
Co jeszcze znajduje się przy wieży
Teren wokół wieży został zagospodarowany z myślą o dłuższym wypoczynku. Tuż obok stoi kontener morski przerobiony na platformę widokową – powstał jeszcze przed samą wieżą i ma wykrojone okna oraz bezpłatną lunetę. To dobra opcja dla tych, którzy nie chcą wspinać się po stromych schodach, ale chcą podziwiać okolicę.
Wokół ustawiono stoliki i leżaki, na których można usiąść z kawą termosu i po prostu popatrzeć w dal. Od marca 2024 roku działa też bezpłatny taras z miejscem do biwakowania, więc można tu spędzić więcej czasu albo nawet zostać na noc pod gwiazdami.
Parking znajduje się bezpośrednio przy wieży i jest darmowy. Są też stojaki na rowery, co przyciąga sporo rowerzystów przemierzających lokalne szlaki.
Wieża jest oświetlona po zmroku, co tworzy ciekawy efekt wizualny i przyciąga fotografów. Można tu przyjechać wieczorem i obserwować zachód słońca nad doliną Odry.
Szlak Silesianka – sieć punktów widokowych
Wieża w Pogrzebieniu to część większego projektu turystycznego. Szlak Silesianka obejmuje 11 wież i platform widokowych po polskiej stronie oraz 23 obiekty po stronie czeskiej. Rozciąga się przez województwo śląskie i opolskie, łącząc różne punkty widokowe w Krainie Górnej Odry i na pograniczu.
Większość obiektów po polskiej stronie jest bezpłatna, choć niektóre czeskie wieże wymagają biletu. Dla miłośników wędrówek od wieży do wieży to świetna opcja na kilka weekendowych wycieczek. Każdy punkt ma swój charakter i oferuje inne widoki.
Dla kogo to miejsce
Wieża sprawdzi się u różnych osób. Rodziny z dziećmi w wieku szkolnym nie powinny mieć problemów – dzieciaki zazwyczaj traktują stromość schodów jako dodatkową atrakcję. Dla maluchów może być to jednak zbyt wymagające, zwłaszcza jeśli boją się wysokości.
Fotografom i miłośnikom krajobrazów to miejsce da sporo możliwości. Warto zabrać lornetkę, żeby przyjrzeć się szczegółom – odległym szczytom, wieżom kościelnym czy wiatrakom. Niektórzy latają tu dronami, choć należy uważać, żeby nie krążyć nad zabudowaniami mieszkalnymi.
Rowerzyści często wpadają tu po drodze, bo wieża leży w pobliżu tras rowerowych łączących Racibórz z okolicznymi miejscowościami. Krótki postój z widokiem to miły przerywnik podczas dłuższej trasy.
Informacje praktyczne – dojazd, godziny, ceny
Dojazd: Wieża znajduje się przy ulicy Lubomskiej w Pogrzebieniu. Z Raciborza można dojechać drogą 935 w kierunku Rybnika, a następnie skręcić w lewo zgodnie ze znakami. Alternatywna trasa prowadzi przez dzielnicę Brzezie – tam przy myjni skręca się w lewo i jedzie się główną drogą do Pogrzebienia. Za kościołem trzeba skręcić w prawo w ulicę Lubomską, a po około 700 metrach po prawej stronie będzie parking i wieża. W samej miejscowości są znaki kierujące do wieży.
Parking: Bezpłatny, bezpośrednio przy wieży. Są też stojaki na rowery.
Ceny: Wstęp na wieżę jest całkowicie darmowy. Bezpłatna jest też luneta widokowa przy kontenerze.
Godziny otwarcia: Wieża dostępna jest od połowy marca do końca listopada. W okresie zimowym wejście jest zablokowane ze względów bezpieczeństwa – metalowe schody i tarasy stają się śliskie podczas opadów śniegu i mrozu. Wieża jest otwarta całą dobę w sezonie, można więc przyjechać o dowolnej porze, także wieczorem gdy jest oświetlona.
Ile czasu przeznaczyć: Samo wejście na wieżę i podziwianie widoków zajmuje 20-30 minut. Jeśli ktoś chce usiąść na leżaku, zrobić więcej zdjęć czy skorzystać z miejsca do biwakowania, warto zaplanować godzinę lub dłużej. To dobry punkt na krótki postój podczas dłuższej wycieczki po okolicy.
Co zabrać: Lornetkę, jeśli ktoś chce przyjrzeć się odległym szczegółom. W słoneczne dni warto mieć nakrycie głowy, bo na tarasach nie ma cienia. Woda i przekąska przydadzą się, jeśli planuje się dłuższy postój.
