Palmiarnia Gliwice
W sercu Gliwic, pomiędzy Kłodnicą a Kanałem Kłodnickim, stoi przeszklony kompleks, który trudno przegapić. Palmiarnia Miejska to trzecia co do wielkości tego typu placówka w Polsce – 2000 metrów kwadratowych przestrzeni wypełnionej egzotycznymi roślinami, akwariami z amazońskimi rybami i terrariami z gadami. To miejsce, gdzie w środku zimy temperatura nie spada poniżej 18 stopni, a między palmami rosną rośliny przyprawowe, których nazwy znamy tylko z etykiet w sklepie.
Nie jest to typowy ogród botaniczny. To raczej klimatyczna oaza, która pokazuje co można zrobić z industrialnego miasta, jeśli ma się pomysł i trochę determinacji.
- trzecia co do wielkości palmiarnia w Polsce
- unikalne rośliny przyprawowe
- imponujące akwaria z amazońskimi rybami
- historyczne palmy feniks kanaryjski
- tematyczne pawilony dla każdego miłośnika natury
Historia od szklarni do egzotycznej kolekcji
Wszystko zaczęło się w latach 80. XIX wieku, kiedy na terenie kształtującego się parku miejskiego postawiono pierwsze szklarnie wystawowe. Moda na egzotyczne rośliny dotarła wtedy na Śląsk i władze miasta postanowiły nadążyć za trendami. Prawdziwy rozkwit palmiarni przypadł jednak na lata 20. i 30. XX wieku.
W 1924 roku zorganizowano wielką wystawę roślin egzotycznych z kolekcją palm. Trzy z nich – feniks kanaryjski – rosną w pawilonie historycznym do dziś. To żywe pomniki mające już sto lat. Rok później wybudowano basen o pojemności 120 metrów sześciennych dla victorii regii, jednej z największych roślin wodnych na świecie. Dodano terraria, klatki dla małp, akwaria. W 1926 roku palmiarnię odwiedziło 8 tysięcy osób, dekadę później było ich już 30 tysięcy – to był cel wycieczek z całego Śląska.
Palmiarnia wraz z parkiem tworzyła „zielone płuca” wśród kopalń, hut i zakładów przemysłowych. Brzmi jak kontrast nie do pomyślenia, ale właśnie o to chodziło.
Trzy palmy feniks kanaryjski rosną w gliwickiej palmiarni od 1924 roku – przetrwały wojnę, odbudowę i wszystkie kolejne modernizacje obiektu.
Styczeń 1945 roku przyniósł niemal całkowite zniszczenie. Powybijane szyby, niesprawna kotłownia, mróz – prawie cała kolekcja roślin zginęła. Odbudowa ruszyła szybko dzięki inżynierowi Krzeczewskiemu i pracownikom palmiarni. W październiku 1947 roku placówka znów otworzyła drzwi dla zwiedzających. Miała wtedy 1400 metrów kwadratowych, około 600 gatunków roślin, 28 akwariów i basen z podgrzewaną wodą. Część okazów sprowadzono z opuszczonych majątków na Dolnym Śląsku.
W 1998 roku oddano do użytku nowoczesne obiekty szklarniowe. Powierzchnia wzrosła do 2000 metrów kwadratowych, a najwyższy pawilon osiągnął 22 metry wysokości – wystarczająco, żeby palmy mogły rosnąć bez przeszkód.
Pięć pawilonów i ponad 6 tysięcy okazów
Palmiarnia dzieli się na pięć pawilonów tematycznych. W pierwszych czterech dominują rośliny – egzotyczne palmy, kaktusy z obu Ameryk, Afryki i Australii, rośliny cytrusowe i przyprawowe jak pieprz, cynamon czy kardamon. Najstarsze okazy mają ponad 150 lat.
Piąty pawilon to akwarystyka – oddany do użytku w 2012 roku. Największy zbiornik zawiera 60 tysięcy litrów wody i prezentuje ryby dorzecza Amazonki. Można tu zobaczyć arapaimy, płaszczki słodkowodne, roślinożerne piranie pacu i suma czerwonopłetwego. Osobny zbiornik pokazuje ryby polskich rzek – pstrągi, miętusy, okonie, karasie. Łącznie w czterech tematycznych akwariach pływa kilkadziesiąt gatunków.
Oprócz roślin i ryb w terrariach mieszkają gady, w akwariach żółwie i płaszczki, a w klatkach egzotyczne papugi i kanarki. Jest też terrarium z liśćcem – owadem, który wygląda jak liść i potrafi zmylić nawet uważnego obserwatora.
Dla kogo to miejsce
Palmiarnia sprawdzi się u rodzin z dziećmi – temperatura przyjemna przez cały rok, dużo do oglądania, nie za długo (żeby nie znudzić najmłodszych), nie za krótko (żeby było warto). Godzina, półtorej maksymalnie i można iść dalej.
Miłośnicy roślin znajdą tu sporo ciekawostek, zwłaszcza jeśli interesują się gatunkami egzotycznymi. Pracownicy palmiarni prowadzą podcast „Palmiarnia na wynos” z historiami, ciekawostkami i poradami jak pielęgnować rośliny w domu – dostępny na Soundcloud i Spotify.
To też dobre miejsce na niepogodę. Kiedy za oknem leje albo wieje, w palmiarni jest sucho, ciepło i zielono. Weekend uratowany.
Palmiarnia w Gliwicach to trzecia co do wielkości tego typu placówka w Polsce – mniejsza tylko od warszawskiej i poznańskiej.
Co warto wiedzieć przed wizytą
Palmiarnia znajduje się w Parku Chopina przy ulicy Aleksandra Fredry 6. Dojazd samochodem – ulicami Zwycięstwa, potem Fredry. Parking tuż przy budynku od strony ulicy Sienkiewicza, jest sporo miejsc.
Obiekt jest dostosowany dla osób niepełnosprawnych. Wewnątrz jest ciepło (minimum 18 stopni), więc nie trzeba się specjalnie ubierać – wystarczy normalny strój jak do muzeum.
Palmiarnia Gliwice – godziny otwarcia i cennik biletów
Godziny otwarcia:
- Poniedziałek – nieczynne
- Wtorek–piątek: 9:00–18:00
- Sobota–niedziela: 10:00–18:00
Ceny biletów:
- Bilet normalny: 18 zł
- Bilet ulgowy: 11 zł
Czas zwiedzania: około 1–1,5 godziny na spokojne przejście przez wszystkie pięć pawilonów i ścieżkę dydaktyczną.
Co jeszcze zobaczyć w okolicy
Skoro już jesteś w Gliwicach, warto połączyć wizytę w palmiarni z innymi atrakcjami. Niedaleko znajduje się Radiostacja Gliwicka – drewniany maszt o wysokości 111 metrów, zbudowany bez użycia ani jednego stalowego gwoździa. Dla rodzin z dziećmi ciekawą opcją jest Funzeum, interaktywne muzeum science center.
Sam Park Chopina, na terenie którego stoi palmiarnia, to rozległy teren zielony idealny na spacer przed lub po zwiedzaniu. Zwłaszcza wiosną i latem, kiedy można połączyć egzotykę szklarni z krajobrazem parkowym.
Palmiarnia to miejsce, które działa. Nie wymaga wielkiego budżetu, nie zabiera całego dnia, a daje konkretną dawkę egzotyki w centrum przemysłowego miasta. Czasem właśnie o to chodzi – o kontrast między tym co na zewnątrz, a tym co za szkłem.
